Niezbędnik Fana #19: Niedzielna gimnastyka z popkulturą

Dobrze, nie oszukujmy się. Lato coraz bliżej, wręcz gorące dni wyskakują niespodziewanie po zimnych, i zanim się człowiek obejrzy, trzeba...

Dobrze, nie oszukujmy się. Lato coraz bliżej, wręcz gorące dni wyskakują niespodziewanie po zimnych, i zanim się człowiek obejrzy, trzeba zakładać krótkie spodenki i sukienki, bo inaczej skończy się jak frytka z McDonalda, ubrana w długie spodnie i usmażona w sosie własnym. Nie oszukujmy się też, że jak nie jest się aktywnym z natury, to ćwiczenia odkłada się na następne stulecie. Wyrabianie nawyków jest trudne, a nawet trudniejsze, niż się wydaje. I nie ważne, czy chcemy zacząć się ruszać, bo to modne, bo chcemy zadbać o zdrowie, kondycję, czy schudnąć. Jeżeli jesteście mną, to zawsze zaczynacie ćwiczyć od dzisiaj, ale nagle orientujecie się, że jest 2 w nocy, padacie na pyszczek i mata jak leżała zwinięta, tak leży.
A ponieważ pinterest ma wredny algorytm czytający mi w myślach i zasypał mnie prawdziwymi motywującymi cudnościami do ćwiczeń, pomyślałam, że co będę cierpieć na wyrzuty sumienia sama. Dlatego przed Wami kilka wspaniałych, popkulturalnie motywujących podkoszulków do ćwiczeń.

Większość z zaprezentowanych podkoszulków posiada także inne wersje (nie tylko kolorystyczne), bardziej zabudowane, albo bluzy z tymi samymi napisami. Także, jeżeli jesteście zainteresowani innym wzorem, koniecznie wejdźcie na stronę sklepów.

Och, założę się, że znacie to uczucie, gdy zakochujecie się w jakimś świecie z filmu, czy książki i myślicie, jak fanie byłoby się w nim na chwilę znaleźć. A później przychodzi refleksja, że z Waszą kondycją, nie przeżylibyście tam nawet 5 minut.
Podkoszulek możecie kupić tutaj za $21.75 (obecnie trwa przecena z $29.00) 

Ok, umówmy się, że gdy ćwiczę, nie wyglądam najlepiej. Pot po mnie spływa; dyszę, jakbym była co najmniej w stanie agonalnym; a purpurowej twarzy nie pomógłby nawet Photoshop. ALE ĆWICZĘ. Możemy więc pominąć całą tą atrakcyjność i przejść do tego, że wszystko mnie boli?
Podkoszulek możecie kupić tutaj za $21.75 (przecena z $29.00)

Niestety filmy kłamią i bycie Jedi, to nie taka prosta sprawa. Moc mocą, ale biegać i walczyć mieczem też trzeba umieć. Propaganda zakonu mówi, że nie, że wystarczy, że będziesz wybrany, a potem Yoda niespodziewanie siada ci na plecach i dziwi się, że ledwo żyjesz. Dlatego, trzeba być zawsze gotowym na przybycie Rycerza Jedi i pomoc w ratowaniu galaktyki.
Podkoszulek możecie kupić tutaj za $21.75 (przeceniony z $29.00)

Dla tych, co przy wcześniejszym podkoszulku uśmiechnęli się kpiąco, myśląc, że wcale nie chcą być Jedi, chcą być Rebeliantem, więc mają spokój, mam złą wiadomość. Hantle w dłoń i do roboty! Galaktyka sama się nie obroni, a ty nie możesz mieć zadyszki, jak będziesz gonić szturmowców (lub przed nimi uciekać).
Podkoszulek do kupienia tutaj za $21.75 (przecena z $29.00)
Czy muszę mówić, że na TAKĄ koszulkę trzeba sobie zasłużyć? Oglądaliście filmy? Widzieliście jakie to jest trudne? No właśnie.
Koszulkę kupić możecie tutaj za 46,05 zł.

To tylko moje wrażenie, czy uprawianie jogi w takich legginsach wynosi ją na zupełnie inny poziom? Dawno niczego tak bardzo nie chciałam (i nie ważne, że na razie na jogę tylko patrzę i myślę, że może warto spróbować).
Kupić je możecie tutaj za $21.99 (przecena z $39.99) 

I teraz ludzie nie tylko będą nam zazdrościć pięknego i wysportowanego ciała (a my im czipsów i pizzy*), ale i smoków! To jest druga rzecz, po leginsach z Iron Manem, którą bardzo, bardzo chcę mieć.
Podkoszulek możecie kupić tutaj za €21.49

*oczywiście żartuję i uważam, że czipsy w życiu są całkowicie zbędne i łatwe do zastąpienia, a pizza raz na jakiś czas jest wręcz obowiązkowa.

I to wszystko na dzisiaj. Koniecznie dajcie mi znać, co myślicie o tego typu tematyce Niezbędników. Mam też nadzieję, że znaleźliście coś dla siebie i Wasze portfele popkulturalnie ucierpiały ;)

Przeczytaj też:

Disqus bywa marudny, szczególnie na Operze i Mozilli, więc jeżeli się nie załadował, ani nawet nie pokazał, spróbuj odświeżyć stronę. Powinno zadziałać.

0 komentarze